Tor Poznań zamknięty przez hałas – decyzja GIOŚ zaskakuje środowisko motoryzacyjne
Nieoczekiwana decyzja wstrząsnęła środowiskiem motoryzacyjnym. Tor Poznań został oficjalnie zamknięty po decyzji Głównego Inspektora Ochrony Środowiska. Powodem okazał się nadmierny hałas, który – według urzędników – przekraczał dopuszczalne normy i przeszkadzał okolicznym mieszkańcom.
Decyzja po latach sporów
Główny Inspektor Ochrony Środowiska wydał decyzję o zamknięciu obiektu w związku ze stwierdzonymi przekroczeniami dopuszczalnego poziomu hałasu. Sprawa nie jest jednak nowa. Pierwszą decyzję w tej sprawie wydano już w październiku 2023 roku.
Zarządzający obiektem Automobilklub Wielkopolski odwołał się od niej. Postępowanie odwoławcze trwało blisko trzy lata. Ostatecznie zakończyło się podtrzymaniem wcześniejszego stanowiska. Tym samym tor przestaje funkcjonować.
Planowana inauguracja sezonu nie dojdzie do skutku
Decyzja zapadła w szczególnie trudnym momencie. Już 19 kwietnia miała odbyć się oficjalna inauguracja nowego sezonu. Organizatorzy przygotowywali się do wydarzenia, jednak teraz wiadomo, że nie dojdzie ono do skutku.
W praktyce oznacza to wstrzymanie wszystkich zaplanowanych aktywności na torze. Samochody nie wyjadą na trasę przez dłuższy czas.
Mieszkańcy skarżyli się na hałas
Kluczową rolę w sprawie odegrały protesty mieszkańców okolicznych terenów. Wielokrotnie zgłaszali oni uciążliwości związane z hałasem generowanym przez pojazdy poruszające się po torze.
To właśnie te skargi stały się podstawą do wszczęcia postępowania i ostatecznej decyzji o zamknięciu obiektu.
Konsekwencje dla branży i kierowców
Zamknięcie toru oznacza poważne problemy dla Automobilklubu Wielkopolski oraz innych podmiotów planujących wydarzenia w nadchodzącym sezonie. Straty poniosą także miłośnicy motoryzacji.
Kierowcy tracą miejsce, w którym mogli bezpiecznie ścigać się, testować swoje umiejętności i rozwijać pasję. To istotna zmiana dla całego środowiska.
Jedyny taki obiekt w Polsce
Tor Poznań pozostaje wyjątkowym miejscem na mapie kraju. To jedyny obiekt w Polsce umożliwiający tego typu rywalizację wyścigową. Działa nieprzerwanie od 1977 roku.
Co istotne, tor powstał wcześniej niż znaczna część okolicznej zabudowy mieszkaniowej. Mimo to skargi mieszkańców przesądziły o jego losie.
Co dalej z torem?
Na ten moment przyszłość obiektu pozostaje niepewna. Walka o jego ponowne otwarcie może potrwać nawet kilka lat. Wszystko wskazuje na to, że proces będzie długotrwały i skomplikowany.
