Kontrowersje wokół ankiety o zdrowiu psychicznym uczniów w Gminie Tarnowo Podgórne
W styczniu 2026 r. w siedmiu szkołach podstawowych i dwóch ponadpodstawowych w Gminie Tarnowo Podgórne przeprowadzono ankietę dotyczącą zdrowia psychicznego i behawioralnego uczniów. Badanie wpisuje się w Gminny Program Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, Narkomanii oraz Innych Uzależnień na lata 2025–2028.
Stanowisko gminy
W oficjalnym oświadczeniu I Zastępca Wójta, Ewa Noszczyńska-Szkurat, podkreśliła, że ankieta była dobrowolna, anonimowa i nie wymagała zgody rodziców. Według gminy, uczniowie byli informowani, że nie muszą odpowiadać na wszystkie pytania, a arkusze odpowiedzi są analizowane zbiorczo przez zewnętrzną firmę – której nazwa nie została ujawniona – bez możliwości identyfikacji poszczególnych uczniów.
Wątpliwości rodziców
Celem badania jest poznanie społecznych przyczyn zaburzeń psychicznych, takich jak zakłócone relacje rówieśnicze i rodzinne, subiektywna ocena sytuacji ekonomicznej rodziny, stygmatyzacja, samoświadomość zdrowia psychicznego oraz dostęp do wsparcia psychologicznego i psychiatrycznego. Ankieta była przedstawiona dyrektorom szkół, psychologom i pedagogom szkolnym, a ich uwagi miały zostać uwzględnione w ostatecznej wersji.
Pomimo zapewnień gminy, w mediach społecznościowych pojawiło się wiele krytycznych opinii rodziców. Wątpliwości dotyczą przede wszystkim dobrowolności ankiety, sposobu jej przeprowadzania oraz obecności osób zewnętrznych w klasach.
Część rodziców twierdzi, że ankieta nie była dobrowolna, a uczniowie byli zachęcani do wypełnienia wszystkich pytań. Ankiety były zbierane osobiście, a osoby prowadzące badanie sprawdzały, czy wszystkie pola zostały wypełnione. Według rodziców ograniczało to zarówno dobrowolność, jak i anonimowość badania.
„Ankieta nie była dobrowolna. Dzieci nie zostały poinformowane, że jak nie chcą, to nie muszą brać w tym udziału. Wręcz przeciwnie, Pani która ją przeprowadzała powiedziała, że zależy jej na jak największej ilości wypełnionych ankiet. Prosiła też, żeby nie zostawiać pytań bez odpowiedzi, bo wtedy wyniki będą niemiarodajne” – napisała Joanna Sobkowiak, logopeda i rodzic.
„Po prostu, wszedł sobie do klasy jakiś koleś, pozbierał od dzieci wrażliwe dane o nich samych i ich rodzicach i sobie poszedł. Czy tak to się powinno odbywać?” – Marta Bilenda, rodzic.
Kontrowersyjne pytania
Rodzice zwracali uwagę na pytania dotyczące wykształcenia i sytuacji materialnej rodziny oraz tożsamości płciowej uczniów. Część z nich uważa, że pytania wykraczające poza binarny podział płci (kobieta/mężczyzna) mogą być niezgodne z polskim prawem i naruszać prawo rodziców do wychowania dzieci.
Brak pełnej przejrzystości
Rodzice wskazują także na brak informacji o kosztach przygotowania ankiety oraz o firmie zewnętrznej i osobach ją przeprowadzających. Niektórzy podkreślają, że nie wszyscy rodzice ani przedstawiciele rad rodziców byli wcześniej informowani o badaniu, co budzi wątpliwości co do transparentności procedury.
Reakcje na debatę społeczną
Gmina zapowiedziała debatę społeczną na temat ankiety w kwietniu, która będzie transmitowana online. Jednak część rodziców krytykuje jej formułę jako „do wysłuchania”, co w ich ocenie nie daje możliwości realnej wymiany zdań.
„Debata w tym kontekście to jak dywagować po… gwałcie, tu zadanemu sumieniom. KPINA POZIOM BLIŻEJ PO RAZ KOLEJNY!” – Paweł Nowakowski, rodzic.
Podsumowanie
Sprawa ankiety w Tarnowie Podgórnym pokazuje napięcie między próbą monitorowania stanu zdrowia psychicznego młodzieży a oczekiwaniami rodziców dotyczącymi dobrowolności, anonimowości i przejrzystości procesu. Wątpliwości dotyczące treści pytań, obecności osób zewnętrznych w szkołach oraz sposobu zbierania danych stawiają przed władzami lokalnymi wyzwanie w zakresie komunikacji i zapewnienia pełnej transparentności.
Wgląd do wszystkich komentarzy pod oficjalnym postem w w/w sprawie
