23 lutego 2026

Alfa-Vector Tarnowo Podgórne z kolejnymi tytułami!

Alfa Vector Tarnowo Podgórne

źródło: Alfa Vector Tarnowo Podgórne

Miniona niedziela była dniem pełnym sportowych emocji dla miłośników kręglarstwa. Dwie drużyny Alfa-Vector Tarnowo Podgórne zakończyły sezon 2024/25, dostarczając kibicom niezapomnianych wrażeń. Zarówno męska, jak i żeńska ekipa sięgnęły po prestiżowe tytuły, umacniając swoją pozycję w polskim kręglarstwie.

Niepokonani mistrzowie

Przed południem na torach pojawili się zawodnicy Alfa-Vector. Ich rywalem był zespół KK Wrzos Podolski Sieraków. Podopieczni Jarosława Michalaka nie pozostawili przeciwnikom żadnych złudzeń, odnosząc pewne zwycięstwo 7:1. Tym samym przypieczętowali dziewiąty z rzędu i piętnasty w historii tytuł mistrza Polski w Superlidze Mężczyzn.

Największy wkład w sukces miał Jakub Cwojdziński, który zdobył imponującą sumę 662 kręgli, zapewniając sobie tytuł MVP spotkania.

Srebrny finał Alfianek

Po południu na torach zameldowały się zawodniczki Alfa-Vector, prowadzone przez Joannę Bonk. Przed nimi stało niemałe wyzwanie – pokonanie drużyny Tucholanki Tuchola, która od sześciu kolejek nie zaznała smaku porażki. Mecz był niezwykle wyrównany, a losy pojedynków ważyły się do ostatnich rzutów. Ostatecznie gospodynie udowodniły swoją wartość, triumfując 6:2 i sięgając po tytuł wicemistrzyń Polski.

Jedną z kluczowych postaci spotkania była Aleksandra Bonk. Jej wynik 632 kręgli zapewnił jej tytuł MVP i przypieczętował srebrny sukces drużyny.

Podsumowanie sezonu

Alfa-Vector Tarnowo Podgórne ponownie udowodniło, że jest potęgą w polskim kręglarstwie. Męska drużyna po raz kolejny zdobyła mistrzostwo, natomiast zawodniczki sięgnęły po kolejne srebro do klubowej kolekcji. Oba zespoły zakończyły sezon na podium, podkreślając swoje wysokie umiejętności i determinację.

Dla kibiców i zawodników był to sezon pełen wrażeń, a finałowe mecze dostarczyły niezapomnianych emocji. Teraz pozostaje czekać na kolejne rozgrywki, w których Alfa-Vector ponownie będzie walczyć o najwyższe laury.

O autorze

Przejdź do treści